Aden Beauty Clinic

Historie, które inspirują i przypominają, dlaczego wykonuję ten zawód

Za każdą pigmentacją medyczną, rekonstrukcją brwi czy makijażem permanentnym stoi człowiek i jego historia. Niektóre z tych spotkań zostają ze mną na zawsze. To właśnie nimi chcę się tutaj podzielić. 

Kiedy w ciągu jednej nocy straciła wszystkie włosy

Kobieta po utracie włosów spowodowanej silnym stresem patrząca w lustro

Przyszła do mojego gabinetu nie po nowe brwi.
Przyszła z nadzieją, że po wielu latach znów będzie mogła rozpoznać siebie w lustrze.


Kiedy po raz pierwszy przekroczyła próg mojego gabinetu, nie przyszła po makijaż permanentny. Nie przyszła po nowy wygląd. Przyszła po coś znacznie ważniejszego – po nadzieję, że jeszcze kiedyś spojrzy w lustro i zobaczy siebie.

Pani Anna przez wiele lat zmagała się z całkowitym brakiem owłosienia. Wszystko zaczęło się po niezwykle trudnym okresie w jej życiu związanym z rozpadem małżeństwa. Organizm zareagował w sposób, którego nikt nie był w stanie przewidzieć.

Ogromny stres, który odebrał jej włosy

W bardzo krótkim czasie straciła włosy na głowie, brwi oraz pozostałe owłosienie na ciele. Choć nie zmagała się z chorobą nowotworową, jej wygląd przypominał osobę po intensywnym leczeniu onkologicznym.

Najtrudniejsze nie były jednak reakcje innych ludzi. Najtrudniejsze było codzienne patrzenie na własne odbicie i poczucie, że nie rozpoznaje osoby, którą widzi w lustrze.

Przez kilka lat próbowała zaakceptować swoją sytuację. Szukała różnych rozwiązań i konsultowała się ze specjalistami, jednak utracone owłosienie nie wracało.

Plan odbudowy pewności siebie

W końcu dowiedziała się o możliwościach, jakie daje pigmentacja medyczna. Tak trafiła do ADEN BEAUTY CLINIC.

Podczas pierwszej konsultacji wspólnie omówiliśmy plan działania. Wiedzieliśmy, że odbudowanie poczucia własnej wartości będzie procesem składającym się z kilku etapów.

Najpierw wykonaliśmy rekonstrukcję brwi metodami pigmentacji medycznej. Następnie rozpoczęliśmy pigmentację skóry głowy wykonywaną przez moich synów specjalizujących się w tej dziedzinie. Ze względu na rozległy obszar zabieg wymagał kilku wizyt oraz starannego planowania każdego etapu.

Moment, którego nigdy nie zapomnę

Z czasem wykonaliśmy również delikatną pigmentację zagęszczającą linię rzęs na górnej i dolnej powiece. Każdy z tych elementów był niewielkim krokiem, ale razem zaczęły tworzyć obraz kobiety, którą pamiętała sprzed trudnych wydarzeń w swoim życiu.

Nigdy nie zapomnę momentu, w którym zobaczyła końcowy efekt naszej pracy. W jej oczach pojawiły się łzy wzruszenia.

Nie dlatego, że odzyskała włosy.

Dlatego, że po wielu latach po raz pierwszy zobaczyła w lustrze osobę, którą rozpoznawała jako siebie.

Dlaczego ta historia została ze mną na zawsze

To był jeden z tych momentów, które przypominają mi, że pigmentacja medyczna nie dotyczy wyłącznie wyglądu.

Czasami pomaga odbudować coś znacznie ważniejszego – poczucie własnej wartości, kobiecość oraz wiarę w siebie.

Dziś nadal utrzymujemy kontakt. Pani Anna regularnie odwiedza nas na wizytach odświeżających pigmentację. W jej życiu wiele się zmieniło. Odnalazła spokój, odzyskała radość życia i poznała osobę, z którą jest szczęśliwa.

Choć utracone owłosienie nigdy nie wróciło, odzyskała coś niezwykle cennego – możliwość patrzenia na siebie z akceptacją i życzliwością.


W trosce o prywatność naszych klientek imiona oraz niektóre szczegóły pozwalające na identyfikację zostały zmienione. Opisane historie są jednak oparte na prawdziwych doświadczeniach osób, które skorzystały z pomocy ADEN BEAUTY CLINIC.

Historia Pani Magdy (imię zmienione)

Miała zaledwie 20 lat i dwuletnie dziecko

Młoda kobieta po leczeniu raka piersi podczas konsultacji przed pigmentacją medyczną brwi
Przyszła po nowe brwi. Nie wiedziałam wtedy,
że stanie się jedną z tych klientek, których nigdy nie zapomnę

Rak, który pojawił się zbyt wcześnie

Kiedy po raz pierwszy przekroczyła próg mojego gabinetu, miała zaledwie 20 lat. Była młodą mamą wychowującą dwuletnie dziecko i próbowała na nowo poukładać swoje życie po bardzo trudnych doświadczeniach.

Kilka miesięcy wcześniej usłyszała diagnozę, której nie spodziewa się żadna młoda kobieta – rak piersi.

Najpierw była chemioterapia. Później kolejne konsultacje, badania i leczenie. Niestety choroba wymagała przeprowadzenia mastektomii. W krótkim czasie straciła nie tylko pierś, ale również włosy, brwi i rzęsy.

Podczas naszej rozmowy opowiadała mi o codziennych wyzwaniach, z którymi musiała się mierzyć. O strachu. O niepewności. O tym, jak trudno było jej spojrzeć na siebie po wszystkim, co przeszła.

Jako matka szczególnie mocno przeżyłam moment, kiedy opowiadała o swoim małym dziecku i o tym, że choroba odebrała jej wiele doświadczeń związanych z macierzyństwem, które dla większości kobiet wydają się czymś oczywistym.

Nie chodziło tylko o brwi

Do mojego gabinetu przyszła przede wszystkim po rekonstrukcję brwi. Po chemioterapii praktycznie całkowicie je utraciła. Brak brwi sprawiał, że każdego dnia patrząc w lustro, widziała przede wszystkim chorobę.

Zdecydowałam się wykonać zabieg bezpłatnie.

Wiedziałam, że dla niej nie jest to zwykły zabieg estetyczny. To był jeden z elementów odzyskiwania normalności.

Oprócz rekonstrukcji brwi wykonałam również delikatną pigmentację powiek metodą cieniowaną. Dzięki temu nie musiała już każdego dnia przyklejać sztucznych rzęs, które często wyglądały nienaturalnie i przypominały jej o tym, przez co przeszła.

Z każdym kolejnym etapem widziałam, jak wraca do niej pewność siebie.

Na pigmentację brodawki nie była jeszcze gotowa

Podczas jednej z wizyt wspomniałam jej o możliwości wykonania pigmentacji brodawki piersiowej po mastektomii.

Po operacji pierś została odbudowana, jednak w miejscu brodawki pozostała jedynie blizna.

Nie naciskałam.

Wiedziałam, że każdy człowiek przechodzi proces akceptacji własnego ciała we własnym tempie.

Wtedy nie była jeszcze gotowa.

I to było całkowicie w porządku.

Dopiero po dwóch latach wróciła do mojego gabinetu z decyzją, że chce zamknąć ten rozdział swojego życia.

Efekt, który wzruszył nas obie

Pigmentacja brodawki piersiowej jest jednym z najbardziej wyjątkowych zabiegów pigmentacji medycznej.

To nie jest zwykły zabieg.

To moment, w którym kobieta po chorobie może ponownie spojrzeć na swoje ciało bez bólu i bez poczucia straty.

Po wykonaniu pigmentacji i późniejszym dopigmentowaniu efekt był niezwykle naturalny.

Pamiętam, że sama nie mogłam przestać patrzeć na rezultat naszej pracy. To był jeden z tych efektów, które zostają w pamięci na długie lata.

Była wzruszona.

Ja również.

Obie wiedziałyśmy, że nie chodzi wyłącznie o wygląd. Chodziło o odzyskanie fragmentu siebie, który choroba próbowała odebrać.

Historia, która nauczyła mnie pokory

Dziś Pani Magda regularnie odwiedza nas na wizytach odświeżających pigmentację brwi, kresek oraz brodawki piersiowej.

Rak został pokonany.

Jest szczęśliwą mamą dwójki dzieci i prowadzi życie, o które tak długo walczyła.

Za każdym razem, gdy ją widzę, przypomina mi się jedna ważna lekcja.

W życiu nic nie jest pewne.

Nigdy nie wiemy, przez co przechodzi osoba siedząca naprzeciwko nas.

Dlatego warto traktować ludzi z życzliwością, szacunkiem i empatią. Dokładnie tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani w najtrudniejszych momentach swojego życia.

W trosce o prywatność naszych klientek imiona oraz niektóre szczegóły pozwalające na identyfikację zostały zmienione. Opisane historie są jednak oparte na prawdziwych doświadczeniach osób, które skorzystały z pomocy ADEN BEAUTY CLINIC.

Historia Pani Karoliny

Po pięciu operacjach po raz pierwszy poczuła się kobieco
Historia klientki po rozszczepie wargowym po wykonaniu pigmentacji medycznej ust w ADEN BEAUTY CLINIC
Przez 23 lata patrzyła w lustro i widziała przede wszystkim rozszczep.
Nie wiedziała jeszcze, że kilka godzin później zobaczy w nim siebie.

Dorastała z rozszczepem wargowym

Pani Kasia miała zaledwie 23 lata, ale za sobą już pięć operacji związanych z rozszczepem wargowym. Od najmłodszych lat jej życie wyglądało inaczej niż życie większości rówieśników.

Kolejne zabiegi, wizyty lekarskie i długotrwałe leczenie były częścią jej codzienności. Choć lekarze wykonali ogromną pracę, a efekty leczenia były bardzo dobre, na wardze nadal pozostała blizna oraz nierównomierny kolor czerwieni wargowej.

Dla innych osób był to niewielki szczegół.

Dla niej był to pierwszy element, który widziała każdego dnia w lustrze.

Najtrudniejsze nie były operacje

Podczas naszej rozmowy nie mówiła przede wszystkim o zabiegach i leczeniu.

Mówiła o tym, że przez wiele lat nie potrafiła zaakceptować swojego wyglądu.

Nie czuła się atrakcyjna.

Nie czuła się pewna siebie.

Nie czuła się kobieco.

To właśnie ten brak akceptacji własnego odbicia był dla niej najtrudniejszy.

Często skupiamy się na leczeniu medycznym i zapominamy, że za każdą blizną stoi człowiek, który każdego dnia mierzy się również z emocjonalnymi konsekwencjami swojej historii.

Ostatni etap długiej drogi

Wspólnie z Kasią zaplanowałyśmy pigmentację medyczną ust po rozszczepie wargowym.

Celem nie było ukrycie jej historii.

Nie chciałyśmy zmieniać jej twarzy.

Chciałyśmy przywrócić ustom naturalny kolor, poprawić symetrię czerwieni wargowej oraz sprawić, aby blizna stała się mniej widoczna.

Dla wielu osób jest to niewielki zabieg.

Dla osób po rozszczepie wargowym często jest to ostatni etap wieloletniej drogi prowadzącej do odzyskania pewności siebie.

Moment, którego nie zapomnę

Po zakończeniu zabiegu długo oglądała swoje odbicie w lustrze.

Była wzruszona.

Ja również.

Po raz pierwszy od początku naszej rozmowy widziałam w jej oczach spokój.

Powiedziała coś, czego nigdy nie zapomnę:

„Po raz pierwszy czuję się kobieco.”

Po pięciu operacjach.

Po latach leczenia.

Po latach walki z własnym odbiciem.

To właśnie pigmentacja ust pozwoliła jej spojrzeć na siebie inaczej.

ALT Agnieszka Seńska podczas rozmowy z klientką po rozszczepie wargowym przed pigmentacją medyczną ust

Dlaczego ta historia została ze mną

W swojej pracy spotkałam wiele kobiet, ale historia Pani Karoliny przypomina mi, że piękno nie zawsze oznacza perfekcję.

Czasami oznacza akceptację.

Czasami oznacza odzyskanie pewności siebie.

A czasami oznacza moment, w którym młoda kobieta po latach walki po raz pierwszy patrzy w lustro i mówi, że czuje się kobieco.

To właśnie dla takich chwil wykonuję ten zawód.


Zobacz historię Kasi na filmie

Niektóre historie trudno opowiedzieć wyłącznie słowami. Poniżej możesz zobaczyć materiał filmowy przedstawiający historię Kasi, jej drogę związaną z rozszczepem wargowym oraz efekty pigmentacji medycznej ust.

Czego nauczyły mnie te historie?

Przez ponad 16 lat pracy spotkałam tysiące kobiet. Każda z nich przyszła do mojego gabinetu z własną historią, doświadczeniami, marzeniami i obawami.

Niektóre z tych historii zostają ze mną na zawsze.

Pani Anna nauczyła mnie, że nawet największe życiowe kryzysy nie muszą oznaczać końca. Czasami są początkiem nowego rozdziału, w którym człowiek na nowo odnajduje siebie.

Pani Magda przypomniała mi, jak ogromną siłę mają kobiety. Mając zaledwie 20 lat, musiała zmierzyć się z doświadczeniami, których większość osób nie chciałaby przeżyć przez całe życie. Dziś jest szczęśliwą mamą i każdego dnia przypomina mi, że nadzieja potrafi być silniejsza od strachu.

Historia Kasi pokazała mi natomiast, że czasami największe rany nie są widoczne dla innych ludzi. Za blizną po rozszczepie wargowym kryły się lata walki o akceptację własnego wyglądu i poczucie kobiecości.

Te historie nauczyły mnie czegoś jeszcze.

Pigmentacja medyczna, rekonstrukcja brwi czy rekonstrukcja brodawki piersiowej nigdy nie dotyczą wyłącznie wyglądu. Za każdym zabiegiem stoi człowiek, jego emocje, doświadczenia i pragnienie, by znów poczuć się dobrze we własnej skórze.

To właśnie dlatego każdego dnia wykonuję ten zawód z taką samą pasją jak na początku swojej drogi zawodowej.

Największą nagrodą nie są dla mnie certyfikaty, wyróżnienia ani zdjęcia przed i po.

Największą nagrodą jest moment, w którym klientka po raz pierwszy od wielu lat patrzy w lustro i uśmiecha się do swojego odbicia.

To właśnie dla takich chwil warto pomagać.